Ostatni (w tym roku) wpis

Zapewne Wy też ostatnie dni przed Świętami spędzacie w biegu? U nas także dzieje się więcej niż zwykle. Magda ma problem z prawidłowym jedzeniem, więc rozdrabniamy kawałki, czasami z użyciem blendera. W przyszłym roku być może konieczna będzie operacja układu pokarmowego. Życie znowu pokazuje, że nie wszystko można zaplanować. Jestem szczęśliwa mimo wszystko. Wiecie dlaczego? Mija piąty tydzień kiedy Magda jest zdrowa. Nie ma nawet kataru (!) a przecież sezon chorobowy w pełni. Chodzi do szkoły. Jeździmy na rehabilitacje. Spacerujemy, gdy pogoda na to pozwala. Jest tak normalnie. Psssssst, nie mówiłam tego głośno.

Życzę Wam spokojnych, rodzinnych Świąt  

Ten wpis został opublikowany w kategorii Co u Madzi i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.