Szpital

Wiemy dlaczego Madzia gorączkowała prawie od połowy maja. Od ponad dwóch tygodni jest w szpitalu. Ma posocznicę. Jest dzielna. Już trzeci dzień jest lepiej. Chyba możemy powiedzieć, że kolejny raz wygrała. Nie doszło do niewydolności wielonarządowej. „Tyl­ko niez­na­ne budzi w człowieku lęk.” My już znamy Wroga. Nie odpuścimy Mu. W jednej chwili wszystko traci na znaczeniu…plany na kolejne dni, zbliżające się wakacje.
Cieszcie się tym, co macie. Życie i zdrowie to największe szczęście.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Co u Madzi i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.