Wózek

Tak, Madzia już go ma. Od wczoraj. Jest lekki, zwrotny, wygodny. Taki, na który czekaliśmy. I aktualnie najbardziej odpowiadający potrzebom Magdy. Niestety Madzia jest przeziębiona, gorączkuje. Jeśli w tym tyg wróci do szkoły, będzie bawiła się na balu karnawałowym.  Chwilowo długie spacery pozostają w sferze marzeń, ale jak tylko wróci do formy, nadrobimy. W kolejnych tygodniach czekają Nas kontrolne wizyty u lekarzy. I komisja w sprawie nowej karty parkingowej. Życzcie Nam cierpliwości.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Co u Madzi i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.